Czy uczelnie kształcą prawdziwych inżynierów?

Kryzys polskiego szkolnictwa wyższego jest tematem aktualnym już od dłuższego czasu.

Niestety brakuje funduszy na profesjonalne szkolenia praktyczne, które są tak ważne w kontekście przyszłej pracy zawodowej. Jest to szczególnie poważnym problemem na studiach kształcących inżynierów w wielu branżach. Studia techniczne wymagają bowiem nie tylko specjalistycznej wiedzy, ale również umiejętności jej wykorzystania w praktycznych warunkach. Niestety na polskich uczelniach wyższych brakuje dobrze wyposażonych, nowoczesnych pracowni laboratoryjnych. W związku z tym studenci nie mają gdzie testować swojej wiedzy i wykorzystywać jej w praktyce.

Za granicą znacznie większy nacisk kładzie się na szkolenie praktyczne, za to szwankuje bardzo szczegółowe i skrupulatne opanowywanie wiedzy. Gdybyśmy na polskich uczelniach wyższych udoskonalili proces praktycznego kształcenia, bez wątpienia wydawalibyśmy najlepszych inżynierów na świecie, którzy bez problemu znaleźliby pracę na każdym polskim i zagranicznym rynku. A tak nie dziwi nikogo fakt, że pracodawcy nie chcą zatrudniać świeżo upieczonych inżynierów, którzy dopiero co zdobyli dyplom. Pierwsza praca jest dla nich bowiem brutalnym zetknięciem się z rzeczywistością i konfrontacją wiedzy w warunkach zgoła odmiennych niż sala wykładowa i kolokwium.

Wniosek płynący z tego jest jeden – kształcimy znakomitych inżynierów, którzy dysponują ogromną wiedzą i potencjałem. Brakuje im jednak niestety umiejętności wykorzystania tej wiedzy w pracy i to jest kierunek, w którym należy zmieniać polski system szkolnictwa wyższego.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 + sixteen =